Historia rodziny Kosztowniaków była dosyć tragiczna. Małżenstwo Leona Kosztowniak i Apolonii z domu Sitarz trwało zaledwie kilkanaście lat. Razem z czterema córkami zamieszkiwali oni spore gospodarstwo w Łagowie.
Nagle na tyfus umiera Leon, zostawiając żonę na dwa miesiące przed rozwiązaniem z piąta ich córką Leontyna (moją babcią, która dostaje później imię po swoim ojcu).
Służba rozkrada posiadłość. Apolonia bojąc sie, że nie podoła pracy na gospodarstwie i wychowaniu samotnie pięciu córek, planuje całą rodziną e wyjazd do Kanady. Brat bądź kuzyn zmarłego męża zobowiązuje się, że zaopiekuje się rodziną. Apolonia zajmuje się wszystkimi sprawami związanymi ze zlikwodowaniem gospodarstwa, tymczasem wysyła juz dwie córki za ocean (Leokadię i Stanisławę). W Polsce pozostawia najstarszę córkę Marie - ma ona 16 lat i pozostaje by pomóc przy opiece nad młodszymi siostrami Natalią i Leontyną.
Niestety rodzinie nigdy już nie udało się być znowu razem.